Analizy i opinie

Execution score: liczba, która pokazuje, którzy CPO naprawdę dowożą

Autor: Chargalytics · July 7, 2026

Na każdej konferencji dla CPO jest ten jeden slajd. Ten, na którym ktoś twierdzi, że jego sieć jest “najszybciej rosnąca” albo “najbardziej niezawodna”. Mocne deklaracje, zwykle podparte komunikatami prasowymi i niewieloma twardymi danymi.

Chcieliśmy czegoś, co da się zweryfikować. Jednej liczby, która odpowiada na pytanie: przy kontroli jakości lokalizacji, ile ładowania ten operator faktycznie przyciąga?

Nazywamy to execution score. Wyliczyliśmy go dla każdego operatora fast chargingu w naszej bazie, w 10 rynkach i na podstawie 12 miesięcy danych. Rozrzut między najlepszymi a najsłabszymi jest ogromny — i nie zawsze tam, gdzie można by się go spodziewać.


Co mierzy execution score

Zacznij od każdej fast-charging station na danym rynku. Zmierz, ile realnego ładowania odbywa się tam w każdym miesiącu. Następnie podziel to przez location score — nasz model, który opisuje jakość lokalizacji na podstawie natężenia ruchu, sieci drogowej, populacji, udogodnień i gęstości konkurencji.

To, co zostaje, to operator. Jego pricing, uptime, siła marki, niezawodność ładowarek, amenities — wszystko, co decyduje o tym, czy kierowca wybierze jego stację, czy pojedzie dalej.

Wzór Pulse
Base demand × Location score × Execution score = prognozowany wolumen ładowania

Execution score izoluje wkład operatora, usuwając wpływ lokalizacji. 1.0x oznacza wynik na poziomie mediany rynkowej w danym kraju. Im wyżej, tym lepiej.

Wyniki liczymy osobno dla każdego kraju i każdego miesiąca. Operator musi mieć co najmniej pięć kwalifikujących się fast-charge stations na danym rynku, żeby otrzymać score. Poziomy pewności — wysoki (30+ stations), średni (10–29) albo niski (5–9) — pokazują, jak dużą wagę przypisać tej liczbie.


Problem kury i jajka

Jest pewien problem. Żeby zmierzyć jakość operatora, trzeba kontrolować jakość lokalizacji. Ale żeby zmierzyć jakość lokalizacji, trzeba kontrolować jakość operatora. Tesla Supercharger przy węźle autostradowym wygląda świetnie — ale czy to zasługa lokalizacji, czy marki?

Rozwiązujemy to za pomocą pętli expectation-maximization. Model działa naprzemiennie: najpierw estymuje location score przy założeniu bieżących czynników operatora, potem ponownie estymuje czynniki operatora na podstawie zaktualizowanych location score. Każda iteracja zdejmuje kolejną warstwę zakłóceń. Po około 20 iteracjach oba oszacowania się zbieżają.

Efekt to czysty podział — ile wyniku każdej stacji wynika z tego, gdzie się znajduje, a ile z tego, kto nią zarządza.

Operatorom z mniej niż 10 stacjami ich score ściągamy w stronę 1.0x. To statystyczne zabezpieczenie. Jeśli masz sześć stacji i wszystkie akurat stoją obok fabryki Tesli, nie koronujemy cię jeszcze na najlepszego CPO w Europie. Jeszcze nie.


Norwegia: najbardziej konkurencyjny rynek

Norwegia ma najwyższą na świecie penetrację EV i najbardziej dojrzały rynek fast chargingu. To także rynek, dla którego mamy najgłębsze dane. Oto każdy oceniony operator, czerwiec 2026.

Wykres dzieli się zaskakująco równo na dwie grupy, a linia podziału nie jest przypadkowa. To retail DNA.

Tesla (1.70x) i Ionity (1.67x) są na szczycie. Żadnego zaskoczenia, jeśli zastanowisz się, czym execution naprawdę jest. Obie marki są głęboko osadzone w nawigacji pokładowej — ich stacje pojawiają się jako pierwszy wybór, zanim kierowca w ogóle pomyśli o alternatywach. Tesla ma pionową integrację i lojalność wobec marki ocierającą się o religię. Ionity ma za sobą konsorcjum OEM, a Plug & Charge usuwa każdy możliwy punkt tarcia. Dorzuć do tego konkurencyjne ceny i wysoką niezawodność, a dostajesz wykorzystanie o 70% wyższe niż mediana rynkowa.

Uno-X (1.64x) i Circle K (1.41x) to detaliści paliwowi — firmy, które od dekad sprzedają kierowcom różne rzeczy. Wiedzą, jak działa convenience retail. Mają istniejącą infrastrukturę kart paliwowych, terminale płatnicze, które po prostu działają, i lokalizacje, w których ludzie już się zatrzymują. Jak się okazuje, przejście ze sprzedaży diesla do sprzedaży elektronów jest łatwiejsze niż budowanie marki ładowania od zera.

Poniżej linii 1.0x układ się odwraca. Mer (0.93x, 256 stations), Kople (0.87x, 166 stations) i Recharge (0.65x, 263 stations) to tradycyjnie operatorzy asset-focused. Wywodzą się ze struktur własnościowych utilities albo funduszy infrastrukturalnych — organizacji, które wiedzą, jak alokować kapitał i budować fizyczne sieci, ale których kluczową kompetencją nigdy nie był retail skierowany do konsumenta. Świetni w wyborze lokalizacji i wylewaniu betonu. Mniej obyci z pricingiem, brandingiem i user experience, które sprawiają, że kierowca wybiera twoją stację zamiast tej po drugiej stronie ulicy.

I właśnie to wychwytuje execution score. Location score już przypisuje tym operatorom zasługę za ich bazę aktywów — a wielu z nich wypada dobrze pod względem lokalizacji. To, co zostaje, to retail execution: zamiana footfall na sesje. A tutaj luka jest uderzająca.


Ta sama marka, różne rynki

Jeden execution score ukrywa coś ważnego: ten sam operator może błyszczeć na jednym rynku, a na innym mieć problem. Wyniki per kraj — każdy odniesiony do mediany rynkowej w danym kraju — pokazują tę zmienność.

Każdy operator na tym wykresie ma wyższy wynik w Szwecji niż w Norwegii. Nie dlatego, że w Szwecji są lepsi — tylko dlatego, że mediana rynkowa w Szwecji jest niższa. Ekstremalnie wysoka penetracja EV w Norwegii oznacza, że poprzeczka dla “średniego” wyniku jest tam ustawiona wyżej.

Tesla i Ionity przekraczają w Szwecji 2.0x — dwukrotność lokalnej mediany rynkowej. Circle K przewyższa rynek w obu krajach, ale z większą przewagą w Szwecji (1.61x vs 1.41x).

Mer jest niemal idealnie przeciętny w obu krajach: 0.93x w Norwegii, 0.93x w Szwecji. Stabilnie, ale stabilnie przeciętnie.

Recharge wypada poniżej średniej w obu: 0.65x w Norwegii, 0.70x w Szwecji. Więcej stacji przy wykorzystaniu poniżej średniej to gra na wolumen, nie na execution.

Kluczowy wniosek

Execution score odcina szum lokalizacyjny i pokazuje to, co operatorzy faktycznie kontrolują: obecność w nawigacji pokładowej, siłę marki, pricing, uptime i user experience. W Norwegii najlepszy operator (1.70x) generuje niemal trzykrotnie wyższe wykorzystanie niż najsłabsza mainstreamowa sieć (0.65x) — przy lokalizacjach tej samej jakości. To różnica między rentowną siecią a stranded asset. I niemal idealnie pokrywa się z tym, czy rodowód operatora jest retailowy, czy infrastrukturalny.


Zobacz execution score dla każdego operatora w CPO Benchmark albo sprawdź profile poszczególnych firm w ChargiPedia. Każdy score aktualizujemy co miesiąc i uzupełniamy o 12 miesięcy danych trendowych.

Rozpocznij bezpłatny okres próbny, aby uzyskać dostęp do pełnego zbioru danych — score, rankingów i trendów historycznych w 10 rynkach.